Warszawscy malarze z pewną dozą przesady okrzyknęli go wkrótce „kimś w rodzaju nieoficjalnego burmistrza miasteczka”. W latach 30. Pruszkowski tak mocno zżył się z Kazimierzem, że zdecydował się wznieść tutaj swój współczesny „zamek” – intrygującą willę zaprojektowaną przez znanego warszawskiego architekta Lecha Niemojewskiego.
Dom Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Legendarny obiekt hotelowy położony w samym sercu Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Obiekt otoczony jest przepięknym ogrodem z miejscami przeznaczonymi do rekreacji, boiskiem sportowym, tarasem, grillem i kręgiem ogniskowym, licznymi alejkami, ławeczkami i dającym wytchnienie sadem.
Mariana Strońskiego „Ściana Wschodnia”, Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie, wystawa zbiorowa pokonkursowa, 2019. Kazimierz Kraczoń – akwarele, Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym, wystawa indywidualna, 2018. Akwarela – Watercolour wystawa malarstwa Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich ‒ 2018, Grudziądz, Pruszków, Gorzów
Dom Dziennikarza, Kazimierz Dolny. 128 osób lubi to · 229 użytkowników tu było. HOTEL | RESTAURACJA | KONFERENCJA
. W najbliższą niedzielę, 24 lipca, o godzinie 16:00 odbędzie się drugi z trzech recitali fortepianowych w ramach Festiwalu „Ballady i Romanse w Kazimierzu Dolnym”. Na scenie Sali Koncertowej Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wystąpią światowej klasy pianiści, uczestnicy i laureaci Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W programie znajdują się utwory muzyki romantycznej, a muzyka przeplatać się będzie z recytacją fragmentów „Ballad i Romansów” Adama Mickiewicza w wykonaniu wybitnych polskich aktorów. Okres wakacyjny sprzyja wypoczynkowi nad wodą. W województwie lubelskim niezwykłym zainteresowaniem cieszą się jeziora, znajdujące się na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, ale nie tylko. Które z nich są najlepsze i najbezpieczniejsze do wypoczynku? Oto nasze propozycje. Jesteście gotowi na mnóstwo intensywnych doznań? Festiwal Kazimiernikejszyn już startuje! Będą mega koncerty, ogrom zabawy i tylko pozytywna energia! Kazimierz Dolny zaleje niesamowita, bezspinkowa atmosfera, której próżno szukać na innych imprezach. Łapcie szczegóły! Sezon wiosenno-letni niejako prowokuje nas do zorganizowania wypoczynku w najbliższej okolicy. Jedni ruszają nad jeziora, inni odwiedzają klimatyczne miejscowości z zabytkami, a kolejna grupa turystów zamierza odpocząć na łonie przyrody. W przypadku propozycji jednodniowej wycieczki na Lubelszczyźnie, którą mamy przyjemność przedstawić, z powodzeniem można połączyć wszystkie trzy. Sezon letni obfituje w wiele niezwykłych wydarzeń, z którymi mamy do czynienia w różnych częściach naszego kraju. Zazwyczaj są to koncerty, czy wydarzenia sportowe. Niezwykłym zainteresowaniem w ostatnich latach, co warto podkreślić, cieszą się również pokazy lotnicze. Czy wiesz, że z tymi największymi imprezami będziemy mieć do czynienia jeszcze w drugiej połowie sierpnia? Powstały w różnych epokach, są lepiej lub gorzej zachowane, ale łączy je jedno – nadal poruszają wyobraźnię zwiedzających je turystów. Specjalnie dla was wybraliśmy kilkanaście ciekawych polskich zamków, które warto jest poznać. Kazimierz Dolny jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Lubelszczyźnie. Turyści z różnych stron Polski lubią przyjeżdżać tu na weekend lub na dłużej. Za swego rodzaju symbol tej miejscowości należy uznać koguta, wypiekanego w tutejszej piekarni. I to właśnie z nim związana jest nowa atrakcja, z której od kilku dni mogą korzystać turyści. Co to takiego? Tegoroczne wakacje upłynęły pod znakiem Polskiego Bonu Turystycznego. Beneficjenci masowo aktywowali swoje świadczenia, a noclegi, za które można było płacić pieniędzmi z bonu, rozchodziły się jak świeże bułeczki. Potwierdzają to zarówno oficjalne statystyki, jak i sami kwaterodawcy. Kiedy trafi się okazja na wyrwanie się rutynie, każdy powinien wykorzystać to wypadem za miasto. Możliwości jest wiele, ale warto rozważyć przede wszystkim krótki wyjazd do miejscowości górskich. W najbliższą niedzielę, 5 czerwca, o godzinie 16:00 odbędzie się pierwszy z trzech recitali fortepianowych w ramach Festiwalu „Ballady i Romanse w Kazimierzu Dolnym”. Na scenie Sali Koncertowej Gminnego Zespołu Szkół w Kazimierzu Dolnym wystąpią światowej klasy pianiści, uczestnicy i laureaci Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W programie znajdują się utwory muzyki romantycznej, a muzyka przeplatać się będzie z recytacją fragmentów „Ballad i Romansów” Adama Mickiewicza w wykonaniu wybitnych polskich aktorów. Planując zakup działki lub mieszkania warto zapoznać się najpierw z księgą wieczystą. To podstawowy dokument, zawierający wszelkie istotne informacje na temat nieruchomości. Księgi wieczyste są jawne, łatwo więc można uzyskać do nich dostęp. Trzeba tylko znać numer księgi wieczystej. Jak go ustalić? Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki zaprasza na 14. edycję Kazimierskiego Jarmarku Świątecznego. To wyjątkowa okazja, by poczuć magię nadchodzących świąt. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi to prawdziwe święto kina, podczas którego do Kazimierza Dolnego zjeżdżają nie tylko miłośnicy filmu, ale także znakomici twórcy. Kto w tym roku pojawi się w nadwiślańskim miasteczku? Lista jest długa! Nigdy nie brałem od nikogo żadnych zleceń. To ograniczające. Zawsze sam wybierałem temat tego, co będę malował. Bo trzeba robić swoje, to jest podstawa. Musisz być w 100 procentach pewien, że to co robisz, podoba się Tobie. – Papierosowy dym wypuszczany przez „Diabła” Wojczakowskiego rozszedł się po izbie. Malarz z Kazimierza był w swoim żywiole – wolny jak ptak. Wycieczki jednodniowe z każdym rokiem stają się coraz popularniejsze i częściej wpisują się w element weekendowych wyjazdów. W ten sposób jesteśmy w stanie zobaczyć miejsca wyjątkowe i to dosłownie w przeciągu kilku godzin. Przed nami kolejny region. Tym razem zabieramy Was w podróż po Lubelszczyźnie. Otwarcie obiektów noclegowych było iskierką, wzniecającą rekordowe zainteresowanie turystów wiosennymi wyjazdami. W tej chwili w topowych lokalizacjach coraz trudniej o wolne miejsce, a liczba wysyłanych zapytań wcale nie maleje! Ci, którzy zawczasu pomyśleli o długim weekendzie w czerwcu, mogą sobie gratulować zapobiegliwości. Już od 15 maja 2021 (sobota) przestaje obowiązywać nakaz zasłaniania nosa i ust na świeżym powietrzu. Tego dnia zaczną też funkcjonować ogródki przy restauracjach i innych lokalach gastronomicznych. Co jeszcze się zmieni? Kazimierskie wąwozy – jedna z niewątpliwych atrakcji regionu jest zagrożona. Jak je chronić? Nie milkną protesty w sprawie planów organizacji cmentarza na terenie tzw. Łąki Kapistów. Do mieszkańców ulicy Dąbowe Góry dołączyli teraz właściciele tych działek, którzy nie godzą się na takie zagospodarowanie ich własności. Sprawę oprotestowało też Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. Majówka nie rozpocznie w tym roku sezonu w Kazimierzu.
Obozy i Kolonie Letnie Strona główna Obozy i Kolonie Letnie Obozy Artystyczne Obozy dla Maluszków Obozy z Kartą Dużej Rodziny Obozy - Festiwal Interkamp Kids - Kolonia Artystyczna Kazimierz Dolny 2022 7-12 lat Wiek uczestników: 7 - 12 lat Kod oferty: #XSA-2194262 Kazimierz Dolny to jedno z najbardziej urokliwych miasteczek w Polsce, które szczerze kochają artyści: filmowcy, aktorzy, malarze, muzycy i fotograficy. Kazimierz Dolny słynie nie tylko z barwnej historii, zabytków, architektury i niezwykłej przyrody, ale też licznych galerii sztuki, rękodzieła oraz malowniczych plenerów nad brzegiem Wisły, w ruinach zamku, wąwozach i przestrzeni miejskiej. To s... Opis oferty Galeria Zdjęć Podobne oferty Opis Zakwaterowanie Zniżki i dopłaty Transport Cena zawiera Cena nie zawiera Opcje fakultatywne Opis Festiwal Interkamp Kids to unikalny wakacyjny turnus przeznaczony dla dzieci 7-12 lat. Cały obiekt przeznaczony będzie tylko dla naszej grupy, otoczonej wyjątkową troskliwą opieką naszej kadry. Z dala od ruchliwych ulic w otoczeniu pięknego sadu, na wzgórzu z widokiem na inspirujący Kazimierz Dolny. Odbędzie się tylko jeden taki wyjątkowy turnus, gdzie łączymy najlepsze programy twórcze Interkamp i wyjątkową atmosferę rozwoju, przyjaźni i dobrej zabawy. Zainspirowani urokiem tego niezwykłego miejsca - zabytkami, architekturą i atmosferą - będziemy realizować program Festiwalu Interkamp Kids interdyscyplinarnie - tak, aby każdy mógł rozwinąć swoje zainteresowania i spędzić wyjątkowy wakacyjny czas. Kazimierz Dolny to jedno z najbardziej urokliwych miasteczek w Polsce, które szczerze kochają artyści: filmowcy, aktorzy, malarze, muzycy i fotograficy. Kazimierz Dolny słynie nie tylko z barwnej historii, zabytków, architektury i niezwykłej przyrody, ale też licznych galerii sztuki, rękodzieła oraz malowniczych plenerów nad brzegiem Wisły, w ruinach zamku, wąwozach i przestrzeni miejskiej. To sprawdzone już przez nas miejsce jest idealnym na twórcze działania obozów Interkamp. W tym roku nie zabraknie nam natchnienia, nowej energii, ani inspiracji. Festiwal Interkamp Kids dedykowany jest wyłącznie młodszych uczestnikom w wieku 7-12 lat. To oznacza, że w danym turnusie w Domu Dziennikarza zamieszkają jedynie nasi młodsi Uczestnicy, a organizacja i rytm obozu skupiać się będzie na potrzebach dzieci, atencji na integrację twórczą, dobór gier i aktywności odpowiednich do wieku. To wszystko z pewnością posłuży wspólnej zabawie podczas plenerów artystycznych, wieczornych ognisk i animacji. Na Festiwalu Interkamp Kids rządzi twórcza energia dzieci! Zapraszamy na nowy obóz w absolutnie niezwykłe miejsce! Program Małej Akademii Rysunku i Rękodzieła dedykowany jest młodym artystycznym duszom, które uwielbiają zajęcia plastyczne, tworzenie i ozdabianie przedmiotów codziennego użytku, letnie plenery rysunkowe i malarskie oraz twórcze wyzwania. Program ramowy Strefa Rysunku i Rękodzieła ABC sztuk plastycznych. Podstawy, które każdy artysta znać powinien. Poznamy przeróżne narzędzia i techniki, które pomogą nam w ekspresji twórczej. W roli głównej PLENER. Otwarta przestrzeń, kontakt z naturą, naturalne światło, zapach lata... Poszukiwać będziemy wyjątkowych miejsc, których z resztą w Kazimierzu nie brakuje. Plenery rysunkowe i malarskie będziemy realizować na ruinach zamku, ulicach i rynku miasteczka, Bulwarze Nadwiślańskim, w starym sadzie, na pikniku w lesie... Przybornik Artysty. Tworzyć będziemy suchymi i mokrymi pastelami, ołówkami o różnym stopniu twardości, węglem rysunkowym, tradycyjną kredką ołówkową, farbami wodnymi... Przy okazji przybliżymy inne cenne narzędzia i tricki do utrwalania prac plastycznych. Rysunkowe love. Szkic, rysunek, ilustracja... Przeróżne ćwiczenia i zadania artystyczne, które rozwiną umiejętności i wyobraźnię naszych małych artystów. Warsztaty sensoplastyki. Kontrolowany bałagan i swoboda twórcza to najważniejsze założenia tych zajęć. Będziemy używać wyłącznie produktów spożywczych, poznawać ich kształty, zapachy, smaki, konsystencję. Sensoplastyka stymuluje i angażuje zmysły w procesach poznawczych. Człowiek w naturze. Na tych zajęciach człowiek - jako element natury - będzie w centrum naszego zainteresowania. Namalujemy portret i karykaturę, zajmiemy się studium postaci, a także ulepimy z masy solnej ulubionych bohaterów ze znanych nam filmów i bajek. EKO-logiczne rękodzieło. Współczesny świat wymaga troski – pomóżmy mu naszą fantazją! Jak można ponownie wykorzystać przedmioty codziennego użytku w ciekawy sposób? Zrobimy recyklinowe zabawki i ozdoby okazjonalne, a także damy nowe życie starym przedmiotom. Scrapbooking. Będziesz mieć okazję własnoręcznie wykonać oryginalny album na najpiękniejsze zdjęcia z obozu. Pomysłów i materiałów z pewnością nie zabraknie. Wystawa. Na zakończenie obozu młodzi artyści zaprezentują zbiór swoich najbardziej udanych prac uroczystej wystawie. Letnia Strefa Przygody i Magiczny Kazimierz Dolny Magia Kazimierza Dolnego! Wakacje w tak fantastycznym miejscu dają wiele możliwości. Naszych uczestników zapraszamy obowiązkowo na rejs statkiem po Wiśle, pieszą wycieczkę do słynnego Wąwozu Korzeniowego, zwiedzanie ruin zamku oraz Górę Trzech Krzyży. A to dopiero początek... Nie zabraknie gry miejskiej na kazimierskim rynku, spacerków urokliwymi uliczkami miasteczka i plenerów twórczych na Bulwarze Nadwiślańskim. Nasz ogród. Obiekt hotelowy, w którym zamieszkamy, otoczony jest pięknym ogrodem, który liczy 1,5 hektara powierzchni. W ogrodzie znajdziemy stary sad, trawiaste boisko, liczne alejki i ławeczki, altanki i miejsce na ognisko. Ogród - oddalony kilka minut piechotą od turystycznego centrum Kazimierza - będzie naszym artystycznym azylem. Ponadto rozległy teren daje nam możliwość organizacji przeróżnych zajęć terenowych, gier i zabaw na świeżym powietrzu, a także wakacyjnych imprez plenerowych! Wieczorne animacje. Oprócz ogromu warsztatów i aktywności twórczych, rozwijających przeróżne pasje, będzie też czas na team building, talent show, przebojowe karaoke, dyskoteki przebierane, muzyczne ogniska oraz konkursy. Pokaz finałowy. Zwieńczeniem Wakacji z Pasją jest pokaz finałowy. Pod koniec turnusu, podczas pokazu finałowego, poszczególne obozy prezentują efekty swojej pracy twórczej. W scenariuszu filmy, prezentacje multimedialne, wystawy i wernisaże, recitale, koncerty, show taneczne, reportaże, etiudy, poczęstunek i spektakle teatralne. Nagrody. Podczas gali finałowej kadra Interkampu przyznaje skrzydlate Interkampki – nagrody specjalne za całokształt pracy twórczej na danym obozie. Uwagi CO ZROBIĆ, JEŻELI NIE MOGĘ JECHAĆ...? Jeżeli chcesz zarezerwować interesujący Cię obóz, na którym jest ograniczona ilość miejsc, ale do wyjazdu zostało jeszcze wiele tygodni i nie jesteś pewny, czy nie zmienisz zdania z uwagi na inne plany, wyjazd w inne miejsce ze znajomymi czy tym podobne sytuacje, proponujemy tę dodatkową usługę. Dla uniknięcia dość wysokich kosztów finansowych związanych z rezygnacją, proponujemy przy kupnie imprezy nabycie fakultatywnego Pakietu Ochronnego PARASOL lub SUPER PARASOL. Pakiet pozwala na znaczące obniżenie kosztów związanych z rezygnacją w wyżej wymienionych sytuacjach, a wynikających z warunków uczestnictwa. PAKIET OCHRONNY PARASOL 75 złPakiet Ochronny PARASOL jest dodatkową usługą, pozwalającą znacząco zmniejszyć konsekwencje finansowe ponoszone przez Uczestnika w przypadku konieczności rezygnacji z Opłata za Pakiet Ochronny PARASOL jest niezależna od ceny imprezy i wynosi 75 Pakiet Ochronny PARASOL obejmuje imprezy organizowane bezpośrednio przez BP (wg informacji przy opisie imprezy oraz przy zawieraniu umowy-zgłoszenia).3. Pakiet Ochronny PARASOL można nabyć nie później niż w momencie zakupu imprezy, przy czym wymagana jest wpłata zaliczki oraz pozostałych wpłat wg terminów określonych w Pakiet Ochronny PARASOL umożliwia zmniejszenie o połowę kosztów rezygnacji. Redukcja kwoty zależna jest od terminu, w którym Klient poinformował pisemnie BP o uzasadnionej konieczności rezygnacji z W zależności od liczby dni do rozpoczęcia imprezy potrącenia z wpłat wynoszą:Rezygnacja powyżej 30 dni od imprezy - zwrot 100% wpłaty (standardowo przepada 200 zł)Rezygnacja 14-30 dni przed imprezą - zwrot 75 % wpłaty (standardowo 50%)Rezygnacja 1-13 dni przed imprezą - zwrot 70 % wpłaty (standardowo 40%)Niestawienie się na zbiórkę - zwrot min. 60% wpłaty (standardowo 20%)Ponadto posiadaczom Pakietu Ochronnego PARASOL gwarantujemy: (do 7 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy)1. możliwość bezkosztowej zmiany imprezy (na dostępną imprezę w tej samej cenie)2. możliwość bezkosztowej zmiany terminu wyjazdu3. możliwość bezkosztowej zmiany uczestnika rezerwacji, czyli przeniesienia na osobę trzecią uprawnień uczestnika imprezy PAKIET OCHRONNY SUPER PARASOL 150 złPakiet Ochronny jest dodatkową usługą, pozwalającą znacząco zmniejszyć konsekwencje finansowe ponoszone przez Uczestnika w przypadku konieczności rezygnacji z Opłata za Pakiet Ochronny SUPER PARASOL jest niezależna od ceny imprezy i wynosi 150 Pakiet Ochronny SUPER PARASOL obejmuje imprezy organizowane bezpośrednio przez BP (wg informacji przy opisie imprezy oraz przy zawieraniu umowy-zgłoszenia).3. Pakiet Ochronny SUPER PARASOL można nabyć nie później niż w momencie zakupu imprezy, przy czym wymagana jest wpłata zaliczki oraz pozostałych wpłat wg terminów określonych w Pakiet Ochronny SUPER PARASOL umożliwia zmniejszenie o połowę kosztów rezygnacji. Redukcja kwoty zależna jest od terminu, w którym Klient poinformował pisemnie BP o uzasadnionej konieczności rezygnacji z W zależności od liczby dni do rozpoczęcia imprezy potrącenia z wpłat wynoszą:Rezygnacja powyżej 30 dni od imprezy - zwrot 100% wpłaty (standardowo przepada 200 zł)Rezygnacja 14-30 dni przed imprezą - zwrot 90% wpłaty (standardowo 50%)Rezygnacja 1-13 dni przed imprezą - zwrot 85% wpłaty (standardowo 40%)Niestawienie się na zbiórkę - zwrot min. 80% wpłaty (standardowo 20%)Ponadto posiadaczom Pakietu Ochronnego SUPER PARASOL gwarantujemy: (do 7 dni przed terminem rozpoczęcia imprezy)1. możliwość bezkosztowej zmiany imprezy (na dostępną imprezę w tej samej cenie)2. możliwość bezkosztowej zmiany terminu wyjazdu3. możliwość bezkosztowej zmiany uczestnika rezerwacji czyli przeniesienia na osobę trzecią uprawnień uczestnika imprezy Powyżej przedstawione oferty usług BP nie są umowami ubezpieczenia, jak również nie są działalnością w rozumieniu ustawy o działalności ubezpieczeniowej. BP informuje również o możliwości ubezpieczenia się w dowolnym Towarzystwie Ubezpieczeniowym z tytułu szkody powstałej wskutek rezygnacji z imprezy z przyczyn losowych. GWARANCJA AKLIMATYZACJI - opłata 150 złWiemy jak często trudne do przewidzenia jest to, czy nasze Dziecko, które nie jest jeszcze doświadczonym bywalcem obozów i kolonii, zintegruje się z nowymi kolegami i odnajdzie się poza znanym sobie otoczeniem. Czy dobrze będzie się czuł w grupie rówieśników, czy może decyzja o wysłaniu na pierwszy obóz powinna jeszcze poczekać? Czasem, pomimo starań naszej profesjonalnej kadry, tęsknota za domem jest silniejsza i nie chcąc narazić początkującego Uczestnika na złe wspomnienia z pierwszego obozu, zabieramy go przed zakończeniem kolonii do naprzeciw takim sytuacjom, oferujemy dodatkową usługę polegającą na wzmożonej indywidualnej opiece Waszego Dziecka przez naszą kadrę. W przypadku wykupienia tej dodatkowej usługi zachowujemy jeszcze większą niż zwykle staranność i troskę o zaaklimatyzowanie się Państwa Dziecka na obozie. Jeżeli mimo to Uczestnik opuści obóz, BP zapłaci za niewykorzystane dni na obozie proporcjonalnie do ceny obozu. Znany obiekt hotelowy położony na Górze Małachowskiego, w samym środku Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Obiekt otoczony jest przepięknym ogrodem z miejscami przeznaczonymi do rekreacji, kręgiem ogniskowym i prywatnym parkingiem, a w najbliższym sąsiedztwie mieści się Kuncewiczówka - obecnie muzeum. Dom Dziennikarza posiada kompleks sal konferencyjnych i warsztatowych, windę, jadalnię, Wi-Fi. Zakwaterowanie w pokojach 2-, 3- osobowych z łazienkami. 4 posiłki dziennie: śniadanie, obiad + podwieczorek, kolacja. Wszystkie przygotowywane w ośrodku. Obóz zaczyna się ciepłą kolacją pierwszego dnia, a kończy śniadaniem dnia ostatniego. Uczestnicy otrzymują suchy prowiant na drogę powrotną. Terminy i ceny 0 Ilość miejsc w promocji ograniczona! Dopłaty opcjonalne Galeria najlepszych zdjęć PLN Przygodowy Pakiet Obozowy 100 PLN Gwarancja aklimatyzacji 150 PLN Pakiet Super Parasol 150 PLN Transport Zakwaterowanie (11 noclegów), wyżywienie 4 razy dziennie, bardzo aktywny program, opiekę kadry pedagogicznej i instruktorskiej oraz opiekę medyczną, pakiet Uczestnika Interkampu, śpiewnik, ubezpieczenie NNW ( zł),składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny oraz składkę na Turystyczny Fundusz Pomocowy. Dojazdu i dodatkowych atrakcji. Dopłaty: Magiczne Ogrody - 110 zł galeria najlepszych zdjęć - 29,90 zł przygodowy pakiet obozowy - 100 zł Galeria najlepszych zdjęć zł Galeria z najlepszymi zdjeciami z obozu na karcie SD. Wysyłka pocztą na przełomie września i października. Magiczne Ogrody 110 zł Zapraszamy na wycieczkę w miejsce niezwykłe...Magiczne Ogrody to park tematyczny, stworzony w oparciu o świat baśni. Wśród kwiatów, drzew i krzewów odkrywać będziemy niezwykle istoty. Każda z krain, którą odwiedzimy, to sensoryczne pole doświadczeń, stymulujące rozwój i wyobraźnię dzieci. Starannie zaplanowana scenografia pozwoli na przygodę z fantazją i naturą. W parku będzie też czas na beztroską zabaw. Do dyspozycji zjeżdżalnie, huśtawki, plaża, karuzele, tunele, plac zabaw, zamek wróżek, a także miejsce na letni piknik. Przygodowy Pakiet Obozowy 100 zł Przydatne wyposażenie dla każdego, kto wyjeżdża na obóz. W Obozowym Pakiecie Przygody znajdują się:- latarka ręczna z kompletem baterii,- bidon- dmuchana poduszka podróżna, niezbędną dla każdego Pakiet Przygody będzie czekać na Uczestnika na obozie. Galeria zdjęć Zdjęciapromujące Podobne oferty Rodzaje wycieczek
To miejsce jest uważane za jedno z najpiękniejszych w Polsce. A więc jest świetnym towarem Kelnerki, sprzątaczki, administracja – kobiety. One bały się od dawna, że stracą pracę, choć pracują najlepiej jak potrafią, a instytucja, w której są zatrudnione, ma się dobrze. Że wylecą na bruk, bo ktoś ma własny pomysł na Dom Dziennikarza w Kazimierzu nad Wisłą. Lęk trwa od dawna, ale w czerwcu pojawiły się konkretne pogłoski. A według nich, pracownicy Domu Dziennikarza – 20 osób – otrzymają zwolnienie grupowe. To nadweręży Dom, który jako firma sam upadnie. – W najgorszych snach nie przewidywałam czegoś takiego – mówi jedna z pracownic Domu. Sprawa istniała od czterech lat. Wtedy to ówczesny prezes, Andrzej Sawicki z Krakowa, wraz z kancelarią braci Labbe rozpoczął zabiegi o przejęcie Domu Dziennikarza w użytkowanie wieczyste. Wtedy przedsiębiorstwo, jakim jest Dom Dziennikarza, można by sprzedać, wydzierżawić, wnieść jako aport do spółki. Zrobić z nim wszystko. Już w 1997 r. w wywiadzie dla “Dziennika Wschodniego” dyrektor Domu (od 1974 r.), Witold Mazurkiewicz, mówił: – Wiem, że do Urzędu Rejonowego w Puławach wpłynęła oferta kupna Domu Dziennikarza, którego dzierżawcą jest Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Wiem także, że przyszłość Domu jest przedmiotem rozmów SDP z Urzędem Rejonowym. Bardzo chciałbym, aby dziennikarze określili precyzyjnie stanowisko w tej sprawie, gdyż niejasna sytuacja prawna obiektu uniemożliwia nam działania, zwłaszcza inwestycyjne. A te są niezbędne. Ten apel pozostaje aktualny do dziś. W następnych latach polityka mieszała się z innymi wydarzeniami. Andrzej Sawicki nie mógł dłużej pełnić funkcji prezesa, bo zajęła się nim prokuratura. Odbyły się wybory do parlamentu i w Kazimierzu pojawiła się Agnieszka Romaszewska-Guzy. Sugeruje wojewodzie lubelskiemu, K. Michalskiemu, by ten nieodpłatnie przekazał nieruchomość SDP. Seria wyjazdów do wojewody była nieudana, w końcu został on odwołany, choć oczywiście nie w związku ze sprawą Domu Dziennikarza. Już w styczniu 1999 r. Agnieszka Romaszewska zamieszkała w Domu Architekta SARP, największym konkurencie Domu Dziennikarza na rynku hotelowym w Kazimierzu. Odbyła serię spotkań z burmistrzem miasta, chce zorganizować dyskusję nt. funkcjonowania Domu Dziennikarza. Przedstawia się jako likwidator Domu. W czerwcu 1999 r. Agnieszka Romaszewska rezygnuje z funkcji skarbnika SDP. Do kolejnego wojewody lubelskiego zaczynają jeździć kolejni szefowie SDP – pełniąca obowiązki prezesa Krystyna Mokrosińska i jej zastępca, Andrzej Krajewski. Kolejny pomysł, z którym władze SDP wkroczyły w rok 2000, to próba przejęcia Domu w użytkowanie wieczyste przez miejscowy kapitał Zakładów Azotowych w Puławach. Istniejąca tam spółka prywatna “STO ZAP Puławy”, prowadzona przez działacza związków zawodowych, wessałaby Dom Dziennikarza. Pomysł wydaje się dziwaczny także dlatego, że “STO ZAP Puławy” prowadził w zakładach stołówkę. Prowadził, bo niedawno upadł, więc dobrze, że nie zdążył zniszczyć Domu. Ale, tak naprawdę, najważniejszym miejscem, by cokolwiek załatwić, jest Starostwo Powiatu w Puławach. Tylko starosta aktem notarialnym mógłby przekazać Dom. Nieoficjalnie dowiaduję się w starostwie, że urzędnicy chcieliby utrzymać stan aktualny. O Domu słyszę, że to legenda środowiska, która powinna służyć wszystkim. – Jeśli już coś chciano zmieniać, najrozsądniejszą decyzją byłoby powołanie spółki pracowniczej z inwestorem strategicznym, przy udziale SDP – tłumaczą urzędnicy starostwa. Uniemożliwiłoby to jakikolwiek handel majątkiem. Tymczasem wszystkie zakulisowe działania mają prowadzić do utraty Domu. Jednak Krystyna Mokrosińska, wiceprzewodnicząca SDP, zaprzecza. Twierdzi, że nie ma żadnych zakulisowych działań. – Nie chcemy sprzedawać Domu – zapewnia – a tylko usprawnić jego działanie. Przy pomocy splajtowanej stołówki z Puław? Pomysł dość oryginalny. Dwuznaczne poczynania Dom Dziennikarza w Kazimierzu. Kto zna Kazimierz, ten zna to miejsce, bo prowadzi tam mroczny wąwóz Małachowskiego. Dom położony jest na pięknym wzniesieniu, wokół sad, w tle willa, Kuncewiczówka. Tędy wiedzie szlak w dalsze wąwozy, można też polami pójść w stronę Wisły. Dom położony jest wspaniale nie tylko z powodu widoków, wzniesienia, dróżek zachęcających, by nimi wędrować. Ma jeszcze jedną wielką zaletę. Jest bardzo blisko rynku, czyli centrum życia, a jednocześnie, dzięki wąwozowi, jest od rynku odcięty. Stanowi więc prawdziwą oazę spokoju. Dom Dziennikarza. Są z nim związane sentymenty i pieniądze. Wielu moich rozmówców, ludzi, którzy tak jak ja przez lata przyjeżdżali do Domu, podkreślało, że mają ogromny sentyment do tego miejsca, do kawiarni, czyli “piekiełka”, do wąwozu prowadzącego do rynku. Jest częścią ich wspomnień. Dziś dziennikarze to tylko pięć procent gości hotelowych, ale przecież to nie powód, żeby pozbywać się domu, który nosi nazwę naszego środowiska i na który złożyli się wszyscy dziennikarze. Pieniądze na budowę Domu pochodzą z dziennikarskich składek. I właściwie Dom w Kazimierzu to jedno z niewielu dóbr, które nam pozostało. Dziennikarze już nic nie mają z pałacu w podwarszawskim Zaborowie, choć przynajmniej powinni odzyskać pieniądze zainwestowane w ten piękny obiekt. W domu przy Nowym Świecie nie urzęduje wcale SDP, choć to jemu skarb państwa wydzierżawił tę kamienicę. Właściwie dziennikarzom pozostał tylko pałacyk przy Foksal i właśnie Dom w Kazimierzu. Gdy dzielono majątek między dwa stowarzyszenia, otrzymało go SDP, ale to nie znaczy, że jego los jest obojętny dziennikarzom z SDRP, czy tym w ogóle nie zrzeszonym. Na Dom składali się wszyscy, jeździli tam wszyscy. I wszyscy chcieliby mieć pewność, że pewnego dnia nie przywita ich tabliczka – “Dziennikarzom wstęp wzbroniony”. Dziennikarze w minionym dziesięcioleciu tracili tytuły i ośrodki. Gołdap i Wilga – po prostu nie było nas stać na ich utrzymanie. Swój ośrodek mieli dziennikarze z Lublina, także z Olsztyna. Czas przeszły. Podobnie zmarnowana została służba zdrowia, także sprzęt medyczny należący do RSW. Czy taki sam los, zmarnowanie, miałoby spotkać jeden z najpiękniejszych obiektów – Dom Dziennikarza? Starosta puławski, Henryk Wieczorek, z sentymentem mówi o Domu. – Oczywiście, chciałbym, aby był to dom pracy twórczej dla całego środowiska – zapewnia. – Gdyby był to na przykład pensjonat, obniżyłoby to rangę obiektu. O różnych pomysłach na wykorzystanie Domu słyszę od paru lat, ale ja z tej sprawy jestem wyłączony. Wszystko rozgrywa się ponad moją głową i mogę tylko oceniać moralność takiego postępowania. Uważam te poczynania za dwuznaczne. W starostwie puławskim nie ma żadnej oferty kupna Domu Dziennikarza. Urzędnicy odsyłają mnie do wojewody lubelskiego, bo podobno “tam jest jakaś oferta”. W Lublinie twierdzą, że nic podobnego. Nie ma żadnej oferty. Krystyna Mokrosińska z SDP zapewnia, że żadna decyzja nie zapadnie szybko, muszą wypowiedzieć się władze i na pewno nie będzie to “decyzja wytrząśnięta z rękawa”. Jednak, kiedy dojdzie do tej, mówiąc najogólniej, restrukturyzacji, usprawnienia działania, wtedy rzeczywiście część pracowników Domu Dziennikarza może stracić pracę. – Nie będę zapewniać, że wszyscy zostaną – mówi Krystyna Mokrosińska. Luksus lat 60. Działka pod Dom została zakupiona w 1958 roku. Kawał ziemi należący do obywatelki Izraela został przez nią podarowany Polce, mieszkance Warszawy. Ona zaś sprzedała go za 33 tys. złotych. W akcie notarialnym zapisano: “Nieruchomość ta składa się z nie zabudowanej działki o powierzchni 2269 m kw. Istniejące na tej działce zabudowania uległy zburzeniu w czasie działań wojennych”. Nabywcą jest RSW “Prasa”. Następnym milowym aktem jest umowa dzierżawna wybudowanego Domu. Pochodzi z 1993 roku. Umowa zawarta została pomiędzy skarbem państwa a wojewodą lubelskim i Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich. “Nieruchomość zostaje oddana w dzierżawę na okres 30 lat, począwszy od 1 października 1993 r.” – to jeden z pierwszych paragrafów. Bardzo ważny wydaje się także paragraf piąty tej umowy: “Dzierżawca prowadzić będzie Ośrodek Wypoczynkowy oraz Dom Pracy Twórczej dla wszystkich dziennikarzy i osób współpracujących z dziennikarzami i wydawcami”. Pierwsi goście przyjechali tu 16 sierpnia 1964 roku. Jak na tamte czasy dom był luksusem. Miał jednoosobowe pokoje, wewnętrzną sieć telefoniczną, salon z kominkiem, basen i boisko sportowe. Pod koniec lat 70. i w latach 80. Dom Dziennikarza był miejscem spotkań młodych kompozytorów. Przyjeżdżali tu na dwa wrześniowe tygodnie. To z Kazimierza wyjeżdżali na koncerty Warszawskiej Jesieni. Tu spotykają się młodzi filozofowie z KUL-u. Tu odbyło się prestiżowe seminarium polsko-ukraińskie z udziałem min. Geremka, także seminarium prawa konstytucyjnego. W Domu Dziennikarza tworzył Jerzy Turowicz, wielokrotnie wspomina o nim w swej książce “Wielka gorszycielka” Irena Krzywicka. Tu pracował reżyser, Andrzej Barański, gdy przygotowywał “Dwa księżyce” według Kuncewiczowej i “Dzień wielkiej ryby” według Filipowicza. Zdjęcia do tego ostatniego filmu kręcono w hotelowym basenie kąpielowym. Księga gości u “Dziennikarzy” spuchnięta jest od entuzjastycznych wpisów. W jednej z wcześniejszych ksiąg z lat 70. zwraca uwagę rzeczowa ocena, sformułowana przez prof. Jerzego Kuleszę z krakowskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej. Napisał on, że z punktu widzenia marketingowego jest to miejsce wspaniałe, gdyż “jest to jeden z najpiękniejszych zakątków w Polsce”. Smakowity kąsek – tak mówi się w Kazimierzu w 30 lat po rzeczowej ocenie profesora Kuleszy. Już w latach 90. dyrektor Witold Mazurkiewicz doszedł do wniosku, że warto sponsorować kazimierzowskie imprezy. Skorzysta miasto, skorzysta Dom Dziennikarza. Z pieniędzy Domu dokładano do koncertów organowych, wystaw, nawet finału konkursu na najlepszą potrawę. Wcześniej Mazurkiewiczowi udało się przeprowadzić ośrodek przez trudny okres likwidacji RSW. Dom zawsze przynosił dochód. Kiedy 1 września 1993 roku został przejęty przez SDP, nic nie zapowiadało niepewności dnia dzisiejszego. W Kazimierzu trzeba walczyć Dom Dziennikarza, zgodnie z duchem czasów, przekształcił się w centrum szkoleniowo-wypoczynkowe. Dysponuje dzisiaj zespołem sal konferencyjnych, z których największa może pomieścić 140 osób. Wyremontowano część pokoi, łazienki. Dom, jak mówią pracownicy, jest ostro promowany na wszelkich targach turystycznych. – I to się chyba nie podoba – twierdzą pracownicy. A przecież w Kazimierzu trwa rywalizacja pomiędzy ośrodkami. Na czoło wysuwa się Zajazd Piastowski, w który najwięcej się inwestuje. Nauczyciele zainwestowali w swoją “Arkadię”, prawnicy w “Albrechtówkę”. U “Dziennikarzy” na modernizację wydaje się to, co zarobione. Ale nie ma mowy o dodatkowych sumach. Tymczasem konieczne są dalsze modernizacje, które pozwolą przyjąć duże i wymagające konferencje. Przecież w Kazimierzu wszystkie ośrodki żyją z konferencji. Tymczasem od dwóch lat każda inwestycja dyrektora Mazurkiewicza wywołuje w SDP zdumienie: “Co pan tam robi? ”. Sami dziennikarze niezbyt chętnie promują swój ośrodek pracy twórczej. Właściwie poza “Gazetą w Kazimierzu”, okazjonalnym dodatkiem do “GW”, nikt nie pomaga publikacjami. Moi rozmówcy przypominają, że Tadeusz Mazowiecki, omijając zapisy ustawy o likwidacji RSW, zaakceptował przekazanie domu SDP. Jednak towarzyszył temu wspomniany zapis, że służyć on będzie całemu środowisku. Dodatkowym, wydawałoby się skutecznym, obwarowaniem jest zapis w statucie SDP mówiący, że tylko Zjazd Stowarzyszenia może decydować o jego majątku. Po co więc te wszystkie podchody, o których huczy miasteczko? Dlaczego Dom zarządzany przez SDP, traktowany jest jak własność kilku osób zjeżdżających do Kazimierza? Przecież Dom Dziennikarza jest samowystarczalny. Jego dyrektor, Witold Mazurkiewicz, co zarobił, to inwestował. Z zarobionych pieniędzy udało się także wykroić zapomogi dla emerytów, których sytuacja jest osobnym, smutnym tematem. – Chyba nie jest rzeczą naganną robić coś, żeby było lepiej – twierdzi Krystyna Mokrosińska z SDP. Jednak pracownicy Domu uważają, że nikt tu nie chce lepiej. Po prostu, jeśli nie uda się przejąć Domu w dobrej kondycji, trzeba doprowadzić go do plajty. I też przejąć. Potwierdza to młody listonosz z Kazimierza, który zdaje się być najlepiej poinformowany w planach władz SDP. Ba, nawet już rozdaje posady. Jedni swoje, drudzy swoje, a miasteczko huczy od plotek. Trzeba wreszcie przerwać te szeptanki. Paraliżują one działalność Domu, który powinien skupić się na zdobywaniu klientów i służyć wszystkim dziennikarzom. Bo jedno jest pewne – dziennikarze nie powinni stracić tego Domu. Podobne wpisy
W najbliższą sobotę w Kazimierzu odbędzie się aukcja obrazów na rzecz legendarnego dziennikarza Radia Lublin Piotra Wróblewskiego. W ten sposób kazimierscy artyści chcą mu pomóc w walce z chorobą. W piątek po południu po długiej i ciężkiej chorobie zmarł artysta malarz, współzałożyciel Kazimierskiej Konfraterni Sztuki Waldemar „Diabeł” Wojczakowski. Na koniec roku Galeria MIT zaprasza na spotkanie z artystą niezwykłym, związanym z Kazimierzem od połowy lat siedemdziesiątych, znanym bywalcom Miasteczka nie tylko ze swej twórczości, ale również ze swych barwnych opowieści. W „Podróż sentymentalną” wyruszymy razem z autorem rysunków i akwarel Waldemarem Diabłem Wojczakowskim. Weź udział w aukcji obrazów i tym samym wesprzyj jednego z malarzy ściśle z Kazimierzem związanych! Waldemar Wojczakowski, znany również jako Diabeł, potrzebuje pomocy. Marek Andała członek współzałożyciel Kazimierskiej Konfraterni Sztuki został wyróżniony podczas 14. Międzynarodowego Jesiennego Salonu Sztuki. Jego obraz „Wyjście” zyskał uznanie wśród 154 zakwalifikowanych do konkursu prac. Nawet tym, którzy przyjeżdżają do Kazimierza zobaczyć tylko Wisłę i przejść obok studni, nie umknął widok człowieka karmiącego gołębie na Małym Rynku… Wyglądał wśród nich jak święty Franciszek. Był nim – pisze Piotr Żółkiewski o Andrzeju Siemińskim, któremu poświęcone będą tegoroczne Kazimierskie Zaduszki Artystyczne. Kazimierz Dolny kojarzony jest z wieloma arystami. Jednak Daniel de Tramecourt zapisał się w historii tego miasteczka w sposób szczególny. Kochał je i porzucał, aby ostatecznie spędzić w nim większość swego życia. I zostać na zawsze. W cyklu wspomnieniowym o artyście pisze Janusz Michalik. Danuta Wierzbicka była znaną postacią kazimierskiego środowiska artystycznego. Malowała na szkle dokumentując sceny z życia Miasteczka czy wiślane krajobrazy. Jej obrazy są łatwo rozpoznawalne: pracowała precyzyjną, czarną kreską łącząc ją z kolorową, bajkową narracją. Zmarła w 2014 roku. W ten weekend Muzeum Nadwiślańskie zaprasza na Galę MMA. To będzie malarskie starcie trójki artystów - Marty Andały, Marka Andały i Agnieszki Mitury. Muzeum Nadwiślańskie zaprasza na film "Abudibi, Abudabi" w reżyserii Cezarego Garbowicza i Tomasza Szczykutowicza. Projekcja towarzyszy jubileuszowej wystawie pt. "XV lat Kazimierskiej Konfraterni Sztuki", prezentowanej w Galerii Wystaw Czasowych MNKD do końca października. „Skrzydła nad Kazimierzem” to było prawdziwe święto lotnictwa łączące jednak różne środowiska. Nie mogło zatem zabraknąć na nim kazimierskich malarzy, którzy przygotowali z tej okazji dla dęblińskich lotników swoistą „laurkę”. Artystę Andrzeja Siemińskiego wspomina Janusz Michalik. To wydarzenie z ponad 20 letnią tradycją, w ramach którego najwybitniejsi polscy artyści przekazują swoje prace, aby wspomóc działalność jednej z największych organizacji dobroczynnych w Polsce. W tym roku uczestniczą w nim także malarze z Kazimierza. Blisko 40 różnych wydarzeń artystycznych – wystaw, prelekcji, pokazów filmów o sztuce. Kazimierskie środowisko artystyczne wespół z kolegami z Worpswede (Niemcy), Krzemieńca (Ukraina), Szklarskiej Poręby i Zakopanego celebruje w ten weekend w Kazimierzu swoje wielkie święto. Członek Brytyjskiej i Królewskiej Akademii Akwareli, wykładowca malarstwa. Król polskiego krajobrazu. Od lat związany z Kazimierzem Dolnym. Jerzy Gnatowski zmarł w nocy z 4 na 5 stycznia w lubelskim szpitalu. Msza żałobna odbędzie się 11 stycznia o godzinie w kazimierskiej Farze. Wystawą przedplenerową w Galerii Mit Piwnica – trochę więc nietypowo – rozpoczął się 11 października II Ogólnopolski Plener Malarski w Kazimierzu Dolnym organizowany przez lubelską Galerię Sztuki „Wirydarz" i kazimierską Willę „Agnieszka". Jedyny świąteczny wernisaż odbędzie się w Kazimierzu Dolnym. W Galerii Mit 13 artystów pokaże zimowe pejzaże. Wernisaż w niedzielne popołudnie Blisko 10 tysięcy zł zebrano podczas aukcji obrazów ofiarowanych przez członków Kazimierskiej Konfraterni Sztuki na rzecz kolegów malarzy poszkodowanych podczas tegorocznej powodzi. Aukcji towarzyszyło odsłonięcie ponad 32 metrowego płótna malowanego wspólnie przez blisko 30 kazimierskich konfratrów. Na razie pogoda nie zachęca do spacerów, ale synoptycy na weekend obiecują poprawę smętnej jesiennej aury. Zapraszamy do Kazimierza, choćby po to, by ostatni raz odwiedzić Galerię Letnią w jej obecnej postaci a tu zobaczyć efekty pracy kazimierskich artystów – 30 metrów bieżących obrazu! Od dziś przez najbliższe dwa tygodnie w Galerii Letniej w Kazimierzu Dolnym trwa wielkie malowanie! Na olbrzymim, osiemnastometrowym płótnie powstają prace członków Kazimierskiej Konfraterni Sztuki. Na razie są to ledwie widoczne szkice. Czym zapełni się biała powierzchnia? Można to sprawdzać codziennie w godzinach od do Artyści zajmują ostatnie już wolne miejsca 30 metrowego zwoju.
dom dziennikarza w kazimierzu nad wisłą